Wybielić zęby przed czy po założeniu aparatu ortodontycznego? 2014-07-10 19:44:35; ile bolą zęby po założeniu aparatu stałego ? 2011-01-14 14:48:47; Ile czasu bolą zęby po założeniu aparatu ortodontycznego? 2012-06-30 13:40:05; Bolą mnie zęby po założeniu aparatu ortodontycznego. Co mogę zrobić żeby nie bolały? 2012-01-21 Mało tego, wielu osobom po 40. roku życia leczenie ortodontyczne jest wręcz zalecane, bo w tym wieku wady zgryzu mogą w większym stopniu przyczyniać się do chorób przyzębia, kłopotów z trawieniem i przemianą materii. Krzywe zęby bywają też odpowiedzialne za zgrzytanie, częste bóle głowy, karku, a nawet szumy uszne. O zdjęciu aparatu decyduje ortodonta. Zabieg zdejmowania aparatu ortodontycznego jest bezbolesny i trwa około 40 minut. Jeżeli pacjent odpowiednio trwał o czystość zębów i higienę jamy ustnej, to po zdjęciu aparatu nie powinny się pojawić na zębach żadne przebarwienia. Należy też pamiętać, że samo zdjęcie aparatu Po zdjęciu aparatu piękny uśmiech wynagrodzi nam te lata wzmożonej pielęgnacji. Jak zachować zdrowe zęby nosząc aparat ortodontyczny? W celu utrzymania zdrowego uśmiechu, nosząc aparat ortodontyczny, konieczne jest systematyczne szczotkowanie zębów – najlepiej po każdym posiłku. Czy po zdjęciu aparatu ortodontycznego opuchnięte dziąsło będzie wycięte? – odpowiada Lek. dent. Konrad Rutkowski Jak postąpić po zdjęciu aparatu na zęby? – odpowiada Lek. dent. Marcin Dolecki Mogą one być metalowe lub porcelanowe (białe lub przezroczyste). Przyklejanie aparatu jest całkowicie bezbolesne i trwa około 1 godziny (jedna szczęka). Po założeniu (przyklejeniu) aparatu na zęby, zwykle przez około tydzień pacjent odczuwa zdrętwienie i/lub bolesność zębów oraz podrażnienie błony śluzowej policzków i warg. Rrxo2. Czy to możliwe, że po tygodniu zdjęcia aparatu ortodontycznego wykrzywiły mi się zęby? Aparatu retencyjnego nie dostałam od razu tylko dopiero jutro ide na wyciski i jestem przewrażliwiona, że już mi się dwójka na górze zaczyna powracać do poprzedniego stanu czy to tylko złudzenie? Jak było o Was? Cytatmilena1706 Czy to możliwe, że po tygodniu zdjęcia aparatu ortodontycznego wykrzywiły mi się zęby? Aparatu retencyjnego nie dostałam od razu tylko dopiero jutro ide na wyciski i jestem przewrażliwiona, że już mi się dwójka na górze zaczyna powracać do poprzedniego stanu czy to tylko złudzenie? Jak było o Was? puk puk jest tu ktos ? Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-04-29 11:35 przez milena1706. Najczęstszym powodem decyzji o zakupie "porządnego" aparatu jest chęć robienia lepszych zdjęć. Często jednak, mimo wykorzystania sprzętu bardziej zaawansowanego niż prosty kompakt czy smartfon, początkujący fotografowie są zawiedzeni rezultatami. Oto pięć prostych zasad, które natychmiast poprawią wygląd zdjęć. Redaktorzy często występują w roli ekspertów od fotografii i sprzętu fotograficznego. Jesteśmy pytani jaki sprzęt kupić i jak fotografować, żeby zdjęcia wyglądały lepiej. Często w takich pytaniach pojawia się dosyć zasadniczy problem: "Kupiłem zaawansowany aparat, a moje zdjęcia nie poprawiły się w stosunku do tych robionych smartfonem lub prostym kompaktem. Co robić droga redakcjo?" Mówi się, że to nie aparat robi zdjęcia, tylko fotograf. Dużo w tym prawdy. Aby wykorzystać możliwości nowego sprzętu, trzeba poszerzyć swoją wiedzę i umiejętności. Moglibyśmy w tym momencie odesłać Was do setek artykułów w archiwum poświęconych technice fotografowania lub zarzucić technicznym słowotokiem o zależności między przysłoną, czasem, a ogniskową, który regularnie możecie znaleźć na stronach o tematyce fotograficznej. Moglibyśmy też pokazać dziwne wykresy i diagramy z rysunkami przysłon, biegnących ludzików, których setki krąży po sieci w najróżniejszych kopiach. Moglibyśmy wreszcie z perwersyjną przyjemnością fotograficznego sadysty kazać robić zdjęcia tylko w... RAW-ach i spędzać godziny w Lighroomie. Krótko mówiąc zrobić to, co robiliśmy przez kilkanaście lat, gdy mówiliśmy o poprawie techniki zdjęć. Jednak nie tym razem! Tym razem opracowaliśmy dla naszych zupełnie początkujących czytelników krótkie pięć zasad, które natychmiast poprawią jakość zdjęć i pozwolą wykorzystać możliwości "porządnego" aparatu: zaawansowanego kompaktu, lustrzanki czy bezlusterkowca. To proste do zastosowania triki, dzięki którym Wasze zdjęcia staną się lepsze. Jeżeli będziecie chcieli dowiedzieć się więcej, to pod każdym z punktów odsyłamy Was do bardziej zaawansowanych porad z naszego archiwum. Te zasady nie zagwarantują wspaniałych zdjęć. One tylko pomogą uniknąć typowych błędów, które psują zdjęcia. Nadal dużo zależy od Waszej spostrzegawczości, dobrego oka i... gustu. Zasada nr 1: Używaj małej głębi ostrości Wyraźny główny temat i ładnie rozmyte tło, to coś, co znajdziecie na wielu zdjęciach zbierających mnóstwo lajków na Facebooku i Instagramie. I nic dziwnego. Zastosowanie małej głębi ostrości, to najprostszy trik, żeby zdjęcie wyglądało dobrze. Rozmycie tła i pozostałych planów pozwala na wyeksponowanie głównego tematu i nadanie mu odpowiedniej wagi. Nie musimy się też zbytnio przejmować otoczeniem, bo i tak jest... rozmyte. W rezultacie zdjęcie wygląda artystycznie i profesjonalnie. Recepta na rozmyte tło jest prosta: użyj jak najmniejszej wartości przymknięcia przysłony (np. od f/1,4 do f/3,5) i jak najdłuższej ogniskowej czyli zoomu. Nawet jeżeli Twój smartfon czy kompakt ma opcję sztucznego rozmycia tła, to i tak nie może się ono równać z prawdziwym bokeh, czyli rozmyciem uzyskanym przez umieszczenie tła poza ostrością. Jednak aby uzyskać naprawdę efektowną małą głębię ostrości, musimy mieć dosyć sporą matrycę i jasny obiektyw. To jeszcze jeden powód, dla którego warto zainwestować w aparat z matrycami Micro 4/3, APS-C lub nawet Full Frame. Minimum to matryca o przekątnej 1 cal. Jeżeli jesteście ciekawi dlaczego tak jest, to zajrzyjcie do jednego z artykułów podlinkowanych pod tą zasadą. Drugi z warunków - jasny obiektyw - ma umożliwić nam uzyskanie małej wartości przymknięcia przysłony. Tylko połączenie tych dwóch rzeczy zagwarantuje nam piękne rozmycie tła. Pamiętajmy jednak, że obiektyw nie może być zbyt krótki, bo użycie dłuższych ogniskowych (większego zoomu) też wpływa uzyskanie rozmycia. Jeżeli te warunki mamy spełnione, to wystarczy ustawić ostrość na wybrany temat: twarz, kwiatek czy tym podobne, otworzyć przysłonę i zrobić zdjęcie. Gwarantujemy, że wynik zrobi wrażenie. Z czasem nauczycie się kontrolować poziom efektu rozmycia dobierając przysłonę. Więcej o głębi ostrości mówimy w tych artykułach: głębia ostrości. Zasada nr 2: Umieść główny temat w mocnym punkcie zdjęcia Może was to zdziwi, ale ludzki mózg wcale nie uznaje za najważniejsze tego co jest na środku widzianego obrazu. Wiele pokoleń twórców wizualnych - malarzy, architektów, fotografów i operatorów filmowych nauczyło nas, że na obrazie instynktownie przyciąga nas to, co znajduje się mniej, więcej w 1/3 odległości od środka do krawędzi (ramy). Z pozoru jest to dziwne, ale podobno ma to coś wspólnego z budową naszej twarzy i widzeniem obuocznym. W każdym razie te miejsca na zdjęciu nazywane są mocnymi punktami. Kadr skomponowany z ich wykorzystaniem znacznie poprawi wygląd naszego zdjęcia. Ważne jednak, żeby wykorzystać tylko jeden z punktów. Jeżeli rozmieścimy jakiś motyw w kilku lub każdym z nich, to cały efekt zniknie (patrz zdjęcia kwitnącej jabłoni). Po drugie, musimy uważnie wybierać który fragment obrazu ma się znaleźć w mocnym punkcie. Pamiętajmy, że elementy przyciągające wzrok wpływają na odbiór zdjęcia. Na przykład ręka w mocnym punkcie może oznaczać coś innego niż źrenica oka. Ręka to działanie lub efekt działania. Oko z kolei przywodzi na myśl emocje, uczucia. Musimy wiedzieć co nasze zdjęcie ma powiedzieć odbiorcy. Wtedy będzie nam łatwiej zdecydować o kompozycji. Zasada ta dotyczy również wszelkich linii na zdjęciach, jak horyzont czy pnie drzew. Jeżeli one są głównym motywem zdjęcia, to również powinny się znaleźć w okolicach 1/3 kadru. Zasadę mocnego punktu z powodzeniem możemy stosować także fotografując smartfonami. Jest jednak małe odstępstwo. Wykonując zdjęcia w formacie kwadratu, na przykład na Instagrama, możemy śmiało umieścić mocny punkt na środku kadru. W tym formacie taka kompozycja też często się sprawdza. Pamiętajcie też, że fotografując aparatem cyfrowym, mamy ten luksus, że zawsze możemy łatwo przekadrować (przyciąć) zdjęcie na komputerze, a nawet już aparacie czy smartfonie. Więcej o kompozycji obrazu mówimy w tych artykułach: kompozycja. Zasada nr 3: Pamiętaj, że światło tworzy fotografię To brzmi jak banał, ale często zapomina się, że światło ma największy wpływ wygląd fotografii. Zdjęcia są o wiele bardziej wrażliwe na jakość światła niż nasze oczy i mózg. Pozornie wydaje się, że najlepsze zdjęcia robi się w pełnym słońcu i bezchmurnym niebie. Tak jednak nie jest. Ładne zdjęcie musi mieć odpowiednią plastykę, światłocienie, kolorystykę czy plany o różnym poziomie naświetlenia. Wszystko to bardzo trudno jest uzyskać w bezchmurny dzień w południe. Dlatego fotografowie wypracowali pojęcie złotej godziny. To te pory dnia, w których słońce dopiero wschodzi lub właśnie ma zajść. W praktyce, w zależności od pory roku i szerokości geograficznej, jest to jedna do dwóch godzin po wschodzie lub przed zachodem słońca. Wtedy świat wygląda inaczej. Kąt padania promieni słonecznych jest mniejszy, światło delikatniej opływa przedmioty tworząc miękkie, ale niezbyt głębokie cienie. Kolory są wyraźniejsze, a szczegóły i faktura przedmiotów bardziej widoczne. Ten efekt możemy osiągnąć nie tylko na początku i na końcu dnia, ale także na przykład po burzy, gdy słońce wychodzi zza chmur. Gdy już poznamy magię "złotej godziny", na pewno będziemy wiedzieli jakiego światła szukać, a jakiego unikać, gdy zależy nam na estetyce zdjęć. O ile pełne słońce, to fałszywy przyjaciel, to lampa błyskowa jest wręcz wrogiem początkujących fotografów. Od razu należy przyjąć zasadę, że z flesza korzystamy tylko, gdy jest to absolutnie konieczne i gdy samo zdjęcie jest ważniejsze niż jego estetyka. Ostre światło lampy błyskowej wypala pierwszy plan, pozbawia przedmioty faktury i kolorów, a ludzie mają czerwone oczy. Nawet zaawansowane systemy pomiaru światła błyskowego z trudem radzą sobie z ograniczeniami ostrego punktowego błysku. Trzeba włożyć dużo wysiłku i umiejętności, żeby uzyskać ładne efekty na zdjęciach z fleszem. Robiąc zdjęcia w ciemnych pomieszczeniach i po zmroku starajmy się raczej szukać łagodnych źródeł światła: świec, lamp osłoniętych abażurami czy naturalnych źródeł jak ognisko czy kominek. Uważajmy jednak, żeby światła nie było za mało. Mimo że współczesne aparaty mają bardzo dobre czułości i wysokie wartości ISO, to jakość zdjęć na wysokich czułościach może znacznie odbiegać od zdjęć dziennych - spadnie kontrast i pojawi się szum. Czasami zapalenie kilku dodatkowych lamp w pomieszczeniu pozwoli nam wrócić na akceptowalne poziomy czułości ISO. Więcej o świetle w fotografii możesz mówimy w tych tekstach: światło w fotografii. Zasada nr 4: Kontroluj co jest w kadrze Estetyka zdjęcia, to nie tylko główny plan. Miliony zdjęć zostało zrujnowanych przez śmietniki w tle, niedopałki papierosów z boku kadru czy znajdujące się poza kadrem - "poucinane" - fragmenty postaci jak nogi, ręce czy głowy. Teraz zapełniają portale internetowe typu "zepsute zdjęcia". Czasami warto poczekać chwilę z naciśnięciem spustu i skontrolować czy to co chcemy mamy w kadrze i czy nie ma w nim niepożądanych elementów. Szczególnie robiąc portrety starajmy się dobrać ładne tło. W tym wypadku mniej oznacza lepiej. Wybierzmy otoczenie pozbawione rozpraszających i nieestetycznych elementów jak billboardy, kosze na śmieci czy stragany z bielizną. Nawet fotografując dzieci w trakcie zabawy usuńmy z kadru niezwiązane z tematem przedmioty jak kapcie, gazety czy piloty od sprzętu TV. To samo dotyczy samego wyglądu fotografowanych osób. Nie ma co silić się na profesjonalny makijaż do zdjęć z wakacji, ale już poprawienie fryzury czy wyrównanie kołnierzyka nie jest dużym problemem. W ten sposób zdjęcia będą bardziej estetyczne. Czasami warto skupić się na jakimś detalu, wokół którego jesteśmy w stanie kontrolować otoczenie, niż pokazać całość ryzykując niechciane elementy w kadrze. Oczywiście ponownie przypominamy, że jeżeli nie da się uzyskać od razu odpowiedniego kadru, to zdjęcie można przyciąć później. Pamiętajmy o tym zanim wrzucimy na Facebooka czy Instagrama oddając się krytyce znajmych. Więcej o kontrolowaniu kadru mówimy w tych artykułach: kompozycja, tło w fotografii. Zasada nr 5: Używaj właściwych narzędzi Fotografia jest bardzo techniczną dziedziną sztuki. Aparat i akcesoria są narzędziami, które mają określone zasady wykorzystania. Chcąc świadomie kształtować wygląd zdjęcia musi poznać przynajmniej podstawy ich wykorzystania. Nawet zdając się na automatykę aparatu, będziemy mogli ocenić gdzie powstał błąd, gdy zdjęcie nie będzie nam się podobało. W sieci znajdziecie mnóstwo diagramów i obrazków pokazujących zasady działania podstawowych nastawów aparatu. Naszym zdaniem niektóre są dosyć mylące, a tak naprawdę dysponując nowoczesnym aparatem trzeba się trzymać tylko podstawowych punktów: im ciemniej, tym musi być albo bardziej otwarta przysłona, albo dłuższy czas otwarcia migawki im szybciej porusza się obiekt, tym konieczny krótszy czas otwarcia migawki, żeby nie był rozmazany im wyższa czułość ISO, tym gorsza jakość obrazu, ale naprawdę źle robi się od ISO1600 w górę Proste? Poza tym warto pamiętać, że do portretów powinniśmy używać dłuższych ogniskowych (większego zoomu) obiektywów. Tym większych, im bardziej chcemy skupić się na osobie. Stosując dłuższe ogniskowe unikamy zniekształcenia twarzy, na przykład nienaturalnie wydłużonego nosa. Szeroki kąt, czyli krótsze ogniskowe zostawiamy na razie do zdjęć krajobrazów i otoczenia, a także do zdjęć z bliskiej odległości. Czasami kontekst zdjęcia, tło jest ważniejsze niż jego poprawność podręcznikowa. Fotografia to sztuka, można z nią eksperymentować. Wychodząc poza ramy zaczynasz być twórcą a nie odtwórcą. Dlatego nie bój się eksperymentować. Ty decydujesz jak ma wyglądać Twoje zdjęcie. To Twoje dzieło! Jakiś czas temu pisałam Wam o postrzeganiu piękna przez społeczeństwo. Wiecie już, że mimo że każdy twierdzi, że podoba mu się zupełnie ktoś inny to istnieją kanony piękna, które każdy z nas (pod)świadomie zna i w większości potrafi wymienić. Atrakcyjni ludzie przyciągają nas swoim wyglądem albo sposobem zachowywania się, przez co chcemy spędzać z nimi więcej czasu, poznawać ich oraz dłużej przyglądamy się zdjęciom osób, które nam się podobają. Przeczytaj czym jest atrakcyjność i jakie są kanony piękna. No dobra, skoro podstawy teoretyczne mamy już za sobą – to przyszła pora na trochę praktyki. W tym wpisie chciałabym Wam opowiedzieć w jaki sposób sprawić, aby osoby przez nas fotografowane wychodziły na zdjęciach atrakcyjnie. Ci co mnie czytają od dłuższego czasu powinni zauważyć, że zasada „nie znam się – to się wypowiem” nie jest mi zbyt bliska. Dlatego też nie mogłam tego wpisu napisać sama, ponieważ chciałabym podeprzeć się rozwiązaniami, które sama wykorzystuje w czasie robienia zdjęć i zajmę się tylko tą częścią poświęconą atrakcyjnością kobiet. Tym razem w wyjaśnieniu pewnych kwestii pomoże mi Michał Kula, który prowadzi blog Michał ma dużo większe doświadczenie w robieniu zdjęć mężczyznom, dlatego to on, w dalszej części wpisu, podpowie Wam co zrobić, aby panowie wychodzili na fotografiach bardziej korzystnie. To pierwszy tego typu wpis na blogu, mam nadzieję, że będzie ich więcej. 🙂 To tyle tytułem wstępu, pora na przydatne treści. Co zrobić żeby kobiety wychodziły atrakcyjnie na zdjęciach? a) jasna, zdrowa, czysta i naturalna skóra Zastanawiałam się, czy nie ominąć tego punktu, bo wydaje się dość oczywistym ale postanowiłam jednak o nim wspomnieć. → Obróbka w programie graficznym Usuwanie krostek, to chyba pierwsza umiejętność jaką nabywamy przy obsłudze programów graficznych. W Photoshopie bardzo przydatne w tym celu są stempelek i łatka, a z bardziej zaawansowanych opcji – metoda dodge and burn. Możemy usunąć wszelkie niedoskonałości i przebarwienia podczas obróbki, dokładnie je zaznaczając powyższymi narzędziami. Na tym etapie trzeba pamiętać także o naturalności i zapomnieć o blurowaniu skóry, które powoduje, że zamiast czystej i naturalnej wydaje nam się sztuczna i plastikowa, co wcale nie jest nie jest atrakcyjne a wręcz odstraszające. A tego chyba nie chcecie, prawda? → Makijaż Stara szkoła fotografii mówi o tym, aby zadbać o wszystko przed zrobieniem zdjęcia, a nie zwalać potem wszystko na obróbkę. Podkład, korektor, puder – to kilka kosmetyków z kobiecej kosmetyczki, które pomogą w zakryciu wszystkich krostek, czy niedoskonałości na skórze. Pół biedy, gdy na sesji towarzyszy nam wizażystka, wtedy fotograf nie musi się o nic martwić – ona wie, co zdziałać aby twarz wyglądała pięknie. Gdy modelka maluje się sama warto zwrócić jej uwagę, aby wzięła ze sobą na sesję puder, zwłaszcza latem, gdy skóra bardziej lubi się błyszczeć. → Odpowiednie światło Najlepiej miękkie i delikatne. O tym rzadko się mówi, a światło bardzo wpływa na wygląd skóry. Mocne, kontrastowe oświetlenie wydobędzie wszystkie niedoskonałości, to delikatne więcej mankamentów jest w stanie zatuszować. Tutaj z pomocą przychodzi nam blenda i jej srebrna część (ja osobiście prawie nie korzystam z tej złotej, jak dla mnie ma zbyt ciepły odcień). Gdy nie macie akurat przy sobie blendy proponuje szukać cienia i to w pobliżu jasnych budynków. Kamienice na Starym Mieście w Warszawie pięknie odbijają promienie słońca, dzięki czemu zdjęcia wychodzą naprawdę ładne. Wiem – sprawdziłam 😀 W studio starajcie się nie korzystać z „gołych” lamp, zawsze lepiej założyć na nią jakiś modyfikator. b) długie nogi → szpilki Za każdym razem, gdy umawiam się na sesję proszę aby modelką wzięła ze sobą szpilki. Nie muszą być wygodne, ważne aby były ładne. Część z Was pewnie popuka się w tym miejscu w czoło ale wystarczy spytać się dziewczyn, które regularnie pozują do zdjęć. Mają nawet po kilka par butów, które zakładają tylko na czas sesji, bo do niczego innego się nie nadają. Szpilki sprawiają, że nogi wydają się dłuższe i smuklejsze a przez to są bardziej atrakcyjne. Dodają kobiecości i zmysłowości. Oczywiście nie nadają się do każdej stylizacji ale wszędzie tam, gdzie chcecie zwrócić uwagę odbiorcy na nogi modelki warto mieć je przy sobie. → żabia perspektywa Mniej korzystna ale warto o niej wspomnieć. Żabią perspektywę uzyskasz kucając i pochylając aparat do góry. Fotografowane obiekty wydają nam się wtedy dużo większe niż w rzeczywistości, zaburzają się także proporcje na zdjęciu. Metoda do wykorzystania ale w granicach rozsądku, łatwo tutaj przesadzić i wtedy modelka na pewno nie będzie wyglądać atrakcyjnie, a wręcz karykaturalnie. Trzeba poćwiczyć i znaleźć złoty środek. Przykład tutaj. c) zaokrąglone biodra, wydatne piersi → odpowiednia garderoba Banał, prawda? Prawidłowo dobrane ubrania pięknie pokreślą kobiecą figurę, zakryją co trzeba i uwydatnią, to co chcemy. Nie zapomnijcie też o dodatkach (naszyjniki, wisiorki, okulary, paski). → prawidłowe pozy Warto przed sesją przejrzeć sobie pinteresta, czy profile na maxmodels i zobaczyć, w jakich pozach kobiety prezentują się atrakcyjnie. Możecie też kupić sobie tę książkę i mieć wszystko w jednym miejscu. Ręka na biodrach i lekkie obrócenie ciała podkreślą talię. Delikatne pochylenie się uwydatni piersi. Resztę póz pozostawiam Wam do odkrycia, dajcie znać jak uda się znaleźć coś ciekawego i wartego uwagi. → poprawianie natury I na sam koniec pozostaje photoshop i jego narzędzie skraplanie, które pozwoli Wam na delikatne poprawienie mankamentów natury. Tylko proszę, nie przesadzajcie i uważajcie, żeby potem na zdjęciu nie widniały krzywe schody, czy powyginane kafelki za modelką. Zresztą – dziewczyny wolałyby się poznać na fotkach, do których pozowały, odjęcie w programie 10kg nie pomoże im w tym. d) mały nos, duże oczy, pełne usta, gęste włosy → odpowiedni makijaż i fryzura Tutaj także wszystko najlepiej byłoby powierzyć wizażystce. Pamiętaj jednak, że nie da się jednocześnie podkreślić oczu i ust. W sensie można, ale nie będzie to wywoływało takiego efektu „wow”, jaki wywołasz gdy skupisz się tylko na jednym elemencie. Czasem mniej – znaczy więcej 😉 Według tej zasady, gdy chcemy skupić się na oczach to stawiamy na mocne ich podkreślenie za pomocą makijażu, wtedy usta powinny być delikatniej pomalowane. I odwrotnie, gdy stawiamy na usta to podkreślamy je mocnymi, konkretnymi kolorami, a oczy malujemy dużo słabiej. → ptasia perspektywa Czyli taka, w której robimy zdjęcia z góry. Korzysta z niej wiele instagirls. Z takiej perspektywy oczy wydają się większe, a twarz smuklejsza. Bardzo często używam jej, gdy robię portrety. Sprawdźcie sami, tylko nie przesadźcie z wysokością! A teraz oddaję głos Michałowi. Przede wszystkim bardzo się cieszę, że mogę podzielić się na blogu Emilii moim doświadczeniem. To bardzo dobre urozmaicenie od pisania własnego bloga. Nie lubię długich wstępów więc zaczynajmy 🙂 Co zrobić żeby mężczyźni wychodzili atrakcyjnie na zdjęciach? Jest wiele czynników, które składają się na to żeby mężczyzna prezentował się na zdjęciach atrakcyjnie. Profesjonalni modele doskonale wiedzą co trzeba zrobić żeby efekt w postaci zdjęcia był bardzo dobry. Jednak przed naszymi obiektywami nie zawsze stoją takie osoby. Dlatego fotograf powinien mieć odpowiednią wiedzę, którą będzie potrafił przekazać osobie fotografowanej. Poniżej przedstawiam kilka punktów, które pomagają mi w przygotowaniu sesji jak i samym fotografowaniu. Nie zabrakło również kilku rzeczy, które nie są w pełni zależne od nas, fotografów, jednak podczas organizowania sesji, można o nich wspomnieć osobie, która stanie przed naszym obiektywem. a) facet powinien być zadbany i pewny siebie Dawniej zadbany mężczyzna był obiektem śmiechu, drwin i adresatem różnych epitetów. Dzisiaj na szczęście czasy są już zupełnie inne i to normalny a nawet mocno pożądany przez społeczeństwo stan rzeczy. Mimo to, nie wszyscy o tym pamiętają. W trzech punktach nakreślę o co dokładniej chodzi. → fryzura i zarost Na sesje zdjęciową facet powinien się odpowiednio przygotować. O ile kobiety traktują to naturalnie, to z mężczyznami może być o wiele gorzej. Precyzując, warto odwiedzić fryzjera i dostosować fryzurę odpowiednio do swojej twarzy. W dobrym zakładzie na pewno znajdzie się osoba, która będzie potrafiła doskonale doradzić najlepsze rozwiązania i sprawić, że facet będzie wyglądał po prostu dobrze. Skoro jesteśmy przy fryzurze to stąd już blisko do zarostu. W dzisiejszych czasach jest on bardzo modny i wiele osób, próbuje, nawet na siłę, zapuszczać hipsterskie brody. Niestety, nie każdy został obdarzony gęstym zarostem i trzeba prawdę przyjąć „na klatę”. W przypadku rzadkiego zarostu lepiej z niego zrezygnować, bo z pewnością nie wpływa on na atrakcyjność, a wręcz przeciwnie. Jeżeli jednak zarost jest gęsty, to broda będzie, szczególnie w obecnym czasie, dodatkowym atutem (chociaż nie każdemu dobrze w takim wydaniu). Jednak nie warto pozostawić go samemu sobie. O brodę należy dbać, tak samo jak o włosy na głowie. → stylizacja Przed każdą sesją zdjęciową, omawiam wspólnie z osobą fotografowaną stylizacje. W ten sposób mam wpływ na ciekawe połączenie ubrań i dopasowanie ich do klimatu sesji. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób chcemy przedstawić daną osobę na zdjęciach. Nie każdy musi być drwalem w flanelowej koszuli żeby wyglądać dobrze i męsko. Dlatego zawsze dobieram stylizację do typu osobowości danej osoby: prezes korporacji będzie wyśmienicie wyglądał w dopasowanym garniturze lub innych eleganckich stylizacjach, sportowiec idealnie odnajdzie się w sportowej garderobie, hipster będzie w siódmym niebie kiedy założy swoją ulubioną koszulę. Oczywiście to tylko przykłady, które nie są regułą. Dlatego tak ważne jest omówienie stylizacji z daną osobą. Wszystko po to żeby całość była dopasowana do konkretnego człowieka i przede wszystkim, żeby czuł się on w niej dobrze. Nie muszę chyba wspominać, że ubrania muszą być wyprasowane i czyste. → pewność siebie Nie ma nic gorszego na zdjęciach niż skrępowana i niepewna siebie osoba. A wiecie czyja to jest wina? FOTOGRAFA! Tak, tak fotografa. W żadnym wypadku osoby stojącej przed obiektywem. Nie ma nic gorszego jak fotograf, który po prostu przychodzi na sesje, wyciąga aparat i zaczyna robić zdjęcia. Dlatego tak dużą wagę przykładam do rozmowy przed sesją, w jej trakcie, jak i po jej zakończeniu. Pozwala ona poczuć się osobie fotografowanej swobodnie i otworzyć przed obiektywem . Faceci zazwyczaj starają się tego nie pokazywać podczas sesji, jednak wprawne oko fotografa szybko dostrzeże nawet minimalną niepewność. A sami sobie wyobraźcie, jak może wyglądać na fotografii taki mężczyzna. fot. Michał Kula | b) odpowiednia postawa i pozowanie Bardzo ważne podczas sesji jest oczywiście pozowanie. Wpływ na nie ma nie tylko osoba fotografowana ale również fotograf. Wspólnymi siłami należy dążyć do takiego stanu rzeczy żeby na ekranie aparatu zobaczyć zdjęcia, na których model wygląda korzystnie. → postawa Zauważyłem, że często mężczyźni mają problem z wyprostowaną sylwetką. Mają gdzieś z tyłu głowy jakieś dziwne, „przyczajone” pozy z filmów akcji, które przekładają się na fatalne rezultaty podczas zdjęć. Fotograf w tym momencie powinien szybko zareagować i zwrócić uwagę na zgarbione sylwetki czy dziwne „przykurcze” mięśni. Są też tacy, którzy w swoim pozowaniu za bardzo idą w kierunku małych dzieci. Ciężko to określić słowami ale postaram się wymienić to w punktach takie pozy: złączone nogi, delikatność ruchów, zamykanie się w „kłębek”, wypychanie biodra na bok. Warto na to zwrócić uwagę. → pozowanie Tutaj zaczyna się robić ciekawie ponieważ musimy dać z siebie wszystko żeby osoba, która to nie często stoi przed obiektywem ustawiła się w dany sposób i jednocześnie w takiej konfiguracji wyglądała dobrze. Posłużę się kilkoma przykładami pozowania dla mężczyzn z mojego E-booka „Portret w plenerze”. ZAŁOŻONE RĘCE To postawa zamknięta ale nie przez wszystkich jest tak źle odbierana. Często jest ona postrzegana również tak, iż osoba stojąca w ten sposób jest pewna siebie. Z tym zgadzam się w 100%. Takie zdjęcia wyglądają bardzo dobrze w szczególności jeżeli chcemy kogoś przedstawić jako pewnego siebie i stanowczego. Zdecydowanie mężczyźni pasują do takiego pozowania jednak u kobiet też możemy wykorzystać taką pozycję z uwzględnieniem tego, że kompletnie nie sprawdzi się ona w delikatnym klimacie zdjęć. PODPARCIE RĘKĄ GŁOWY To bardzo prosta poza, którą tworzymy aurę zamyślenia. Bardzo dobrze sprawdza się przy bliższych kadrach. Najlepiej ustawić osobę tak żeby podpierała ręką brodę a drugą ją podtrzymywała (przy łokciu). Przy siedzących kadrach można również oprzeć rękę o kolano. Należy unikać sytuacji, w której ręka luźno podpiera brodę. Można również pokusić się o inne warianty z podpieraniem. STANOWCZE NACHYLENIE Poza ta wyśmienicie sprawdza się u mężczyzn. Wystarczy poprosić modela o to aby na przykład usiadł, oparł łokcie o kolana i pochylił się do przodu. Podobnie możemy zrobić w przypadku gdy model stoi. Nogi koniecznie muszą być w rozkroku. RĘCE W KIESZENI Kolejna poza, w której dobrze wyglądają faceci. Świetnie pasuje do luźnych stylizacji i modowych kadrów. → świadomość swojego ciała Facet, który stoi przed obiektywem powinien być świadomy swojego ciała i wiedzieć jak zaprezentować się najlepiej. Przydaje się to nie tylko w czasie sesji ale również w życiu codziennym. Nie mniej jednak, na to nie mamy na to wpływu. Często przed sesją dostaję pytanie, jak dana osoba ma się przygotować do sesji. Jedną z porad jakich udzielam, jest poćwiczenie pozowania przed lustrem. Brzmi śmiesznie ale bardzo mocno pomaga. Dana osoba widzi jak wyglądają jej ruchy i w ten sposób szybko może skorygować błędy, co zaowocuje nieporównywalnie lepszym pozowaniem na zdjęciach. Jeżeli fotografujemy osobę, która nie odrobiła zadania domowego to musimy wziąć sprawy w swoje ręce. Kilka porad: jeżeli w danym ustawieniu osoba wygląda źle, zwracaj uwagę i koryguj błędy lub całkowicie zmieniaj pozy, obserwuj osobę z różnych perspektyw, patrz pod jakim kątem prezentuje się najlepiej, staraj się urozmaicać zdjęcia robiąc zbliżenia, kadry całej sylwetki czy ciąć w stylu amerykańskim, jednocześnie stosując poprzedni punkt, nigdy nie ustawiaj osoby co do milimetra, nie prowadzi to do naturalnych efektów, unikaj nienaturalnego pozowania, jeżeli widzisz, że facet coś próbuje „udawać” zmień to jak najszybciej. fot. Michał Kula | c) perspektywa ma znaczenie Perspektywą w fotografii możemy zdziałać bardzo wiele. Dlatego świetni fotografowanie potrafią bez problemu odjąć ludziom po 20 kg czy sprawić, że na zdjęciu facet ma magiczne 185cm wzrostu gdzie tak naprawdę jest 15cm niższy. → zdjęcia od dołu Robiąc zdjęcia od dołu sprawiamy wrażenie, że osoba jest wyższa ale i ogólnie rzecz ujmując większa. W przypadku grubszych osób możemy osiągnąć kiepskie efekty ale w przeciwnym wypadku budujemy na zdjęciu wizerunek „konkretnego” mężczyzny. Warto też nie przesadzać i nie robić zdjęć z podłogi ponieważ efekty będą mocno nienaturalne a w grę mogą wejść przerysowania. → ciało ustaw profilem Jeżeli facet jest duży a chcemy pokazać go w bardziej smukłym wydaniu, to warto zastosować prosty trik. Wystarczy poprosić osobę żeby stanęła pod kątem 45* względem obiektywu a głowę odwróciła w naszym kierunku. Wówczas szerokość ciała na fotografii jest o wiele mniejsza w porównaniu ze zdjęciem na wprost. Fotografując chuderlaków, można rzecz jasna zastosować odwrotny zabieg i zrobić ujęcie na wprost. Dodając do tego kadr od dołu niewątpliwie osiągniemy sukces. → ukrywanie niedoskonałości Na sesji obserwuję osobę i zwracam uwagę na różne niedoskonałości, które to warto zatuszować podczas fotografowania. Są one różne, niektórzy są bardzo niscy, inni mają okrągłą twarz a jeszcze inni są strasznie kościści. Wszystko zależy od konkretnego przypadku. Dlatego mam szereg sposobów, którymi potrafię nieco oszukać rzeczywistość co skutkuje tekstami „ale zajebiście tutaj wyszedłem!”. fot. Michał Kula | d) światło, które buduje nastrój Uwielbiam kontrastowe i klimatyczne fotografie, które mają swój wyjątkowy nastrój, dlatego często na moich zdjęciach odnajdziecie cienie czy specyficzne światło. Zdecydowanie nie jestem zwolennikiem „packshotów” w wydaniu ludzkim. Tym bardziej w fotografowaniu mężczyzn, kontrastowe światło dodaje fotografiom jak i modelom charakteru. → plener W przypadku fotografowania mężczyzn, bardzo lubię poszukiwać ciekawego rozkładu cieni czy mrocznych zakątków, które wyśmienicie wpasowują się nastrój sesji. Unikam równomiernego i nudnego światła, które to idealnie oświetla postać. Dzięki temu, fotografie mają swój specyficzny klimat i pasują do facetów. → studio Zdecydowanie polecam używanie modyfikatorów światła, które dają kontrastowe światło. W ten sposób możemy budować oświetlenie na podstawie cieni a w ten sposób osiągnąć wyśmienite efekty. Dlatego właśnie w moich sesjach dominuje Beauty Dish z plastrem miodu, na inne modyfikatory najczęściej zakładam gridy, które ograniczają rozproszenie światła. Nie muszę chyba dodawać, że facet oświetlony kontrastowym światłem będzie prezentował się zdecydowanie bardziej atrakcyjnie niż w przypadku oświetlenia pozbawionego cieni. Michał: Na tym kończę moje porady. Wierzę, że w pewnym stopniu naświetliłem Wam temat fotografowania mężczyzn. Jeżeli będziecie mieli jakiekolwiek pytania to śmiało zostawiajcie swoje komentarze pod tym wpisem, na wszystkie chętnie odpowiem 🙂 Emila: A ja ze swojej strony zapraszam do podawania w komentarzach swoich propozycji. Może wszyscy się czegoś nowego od Ciebie nauczymy? 🙂 Jak dbać o zęby w aparacie ortodontycznym? 1. Nosisz aparat? Nie odpuszczaj z higieną! Oczyszczanie zębów w trakcie terapii wad zgryzu wymaga od nas nieco więcej wysiłku, ale po zdjęciu aparatu to zaprocentuje. Elementy aparatu takie jak łuki wykonane z metalu, ligatury czy zamki ułatwiają zaleganie płytki bakteryjnej, stąd tak ważne precyzyjne ich oczyszczanie. – Zęby powinniśmy szczotkować minimum 2 razy dziennie, a najlepiej po każdym posiłku. Myjmy je łagodnie, uważając, aby nie uszkodzić aparatu, aczkolwiek dokładnie i z każdej strony. To ważne, ponieważ resztki pokarmowe i bakterie będą osadzać się na elementach jego konstrukcji. Używajmy także nici dentystycznej. Jeśli nie ma takiej możliwości, postarajmy się przepłukiwać usta wodą. Żucie gumy, która wyrównuje pH w jamie ustnej w tej sytuacji jest zabronione, ponieważ przyklei się do mechanizmów aparatu i może je uszkodzić. Jeśli będziemy przestrzegać właściwej higieny, zmniejszymy ryzyko ubytków próchnicowych, stanów zapalnych dziąseł, przebarwień zębów oraz przykrego zapachu z ust – mówi dr Robert Białach, zajmujący się ortodoncją w Stankowscy & Białach Stomatologia w Poznaniu. Opcja dla wygodnych: Alternatywą dla standardowych aparatów z zamkami jest Invisalign, nowoczesny system ortodontyczny polegający na noszeniu ruchomych nakładek z przezroczystego termoplastycznego materiału. Alignery można samemu zdejmować, nie posiadają zamków, łuków ani ligatur, więc zabiegi higienizacyjne są łatwiejsze do wykonania bez aparatu w jamie ustnej. – Pacjent może bez problemu je zdjąć, a następnie tradycyjnie wyszczotkować oraz oczyścić zęby nicią. System Invisalign jest oparty na komputerowym planie leczenia, więc jest równie skuteczny i precyzyjny w terapii wad zgryzu. Natomiast niewątpliwie wysoka estetyka i możliwość zdjęcia go do posiłków oraz czynności higienizacyjnych jest tym, co go wyróżnia na tle innych opcji leczenia – zapewnia dentysta. 2. Stosuj odpowiednie akcesoria Wystarczy normalna szczoteczka? Zdecydowanie nie. W wyborze pomoże nam dentysta po założeniu aparatu. – Higiena zębów w aparacie ortodontycznym w zasadzie nie różni się wiele od tej bez niego. Natomiast narzędzia do tego przeznaczone powinny być przystosowane do aparatu ortodontycznego. Najlepiej używać do tego szczoteczki o miękkim włosiu, choć powinna to być szczoteczka z odpowiednim wcięciem. Jeśli chcemy oczyścić przestrzenie międzyzębowe, to warto stosować specjalne nici dedykowane aparatom ortodontycznym z usztywnionym końcem. Oprócz nici możemy używać również specjalnych szczoteczek jednopęczkowych lub interdentalnych, które dzięki małej główce docierają do trudno dostępnych zakamarków. Jeśli mamy wątpliwości, jakich produktów użyć i czy robimy to właściwie, skonsultujmy się z dentystą – mówi stomatolog. Czasem wymiana szczoteczek na nowe może być częstsza, ponieważ elementy aparatu mogą prowadzić do szybszego zużywania się włosia. Urządzeniem, które dobrze uzupełni higienę zębów z aparatem jest irygator. To niewielka pompka, która tworzy strumień wody pod ciśnieniem. Pomaga pacjentowi swobodniej dotrzeć do trudnodostępnych zakamarków, jednak trzeba pamiętać o umiejętnym operowaniu urządzeniem, aby nie poluzować mocowań zamków i innych elementów aparatu. Najlepiej wybrać model o regulowanym ciśnieniu wody. W trakcie noszenia aparatu potrzebna będzie również odpowiednia płukanka do ust. Dobre płyny zawierają związki fluoru i substancje antybakteryjne, jak chlorheksydyna, jednak w niższym stężeniu niż dla pacjentów choćby z paradontozą, ponieważ długie jej stosowanie może powodować przebarwienia. Tak wyposażeni na pewno poradzimy sobie z codzienną higieną aparatu, ale to nie zwalnia nas od regularnych przeglądów. 3. Nie zapominaj o przeglądach Zanim zdecydujemy się na założenie aparatu, najlepiej udać się na generalny przegląd u dentysty i w razie potrzeby zastosować leczenie zachowawcze. Przed założeniem aparatu pacjent powinien mieć wyleczone wszystkie zęby oraz zdrowe dziąsła bez ognisk zapalnych – w ten sposób opóźniamy ewentualne komplikacje. W trakcie terapii wad zgryzu najlepiej odwiedzać dentystę co pół roku lub częściej, jeśli tak zaleci ortodonta. 4. Uważaj na to, co jesz Na początku leczenia ortodontycznego zęby muszą się przyzwyczaić do nacisku sił na nie działających. U niektórych pacjentów może więc występować lekki ból oraz dyskomfort, który z czasem mija. Z tego względu w pierwszych tygodniach noszenia aparatu ortodontycznego zaleca się stosowanie miękkiej diety oraz produktów typu jajecznica, zupy, kasze itp. Choć poza tym nie ma potrzeby stosowania większych restrykcji, to warto unikać tych produktów, które mogą uszkodzić mechanizmy aparatu np. spowodować awarię zamka lub łuku. – Warto uważać na twarde owoce i warzywa typu jabłka, gruszki, orzechy, surowa marchew, suchary, a także unikać produktów o ciągnącej się konsystencji np. cukierków typu krówka. Innym wyzwaniem, typowo estetycznym, mogą być również przebarwienia ligatur, czyli elastycznych gumek mocujących całą konstrukcję aparatu. Jeśli wybieramy białe lub transparentne ligatury, warto unikać silnie barwiących produktów np. buraków, owoców leśnych, kawy, herbaty, czerwonego wina, przypraw typu: curry, czerwona papryka, kurkuma, barwionych słodyczy lub sosów np. tabasco, sojowy, ketchup. Również palenie tytoniu może powodować przebarwienia – radzi ekspert. 5. Brak dobrych nawyków nie popłaca Nie jest powiedziane, że osoba nosząca aparat ortodontyczny jest bardziej narażona na choroby zębów. Wszystko zależy od stopnia higieny oraz częstotliwości wizyt u dentysty. Taki pacjent przy braku odpowiednich nawyków może być bardziej narażony na stany zapalne dziąseł, które najczęściej są wynikiem nieodpowiedniej higieny i niedokładnego usuwania płytki nazębnej. Stan zapalny dziąseł może być pierwszym stadium chorób przyzębia i objawiać się opuchlizną, krwawieniem i bolesnością tych tkanek miękkich. Jeśli stan ten nie jest leczony może rozwinąć się w chorobę przyzębia. Wtedy zmiany mogą dotrzeć nawet do więzadeł i kości, które wspierają zęby. Przy braku leczenia może dojść do ich ruchomości i w efekcie nawet utraty. Innym problemem przy noszeniu aparatu ortodontycznego są odwapnienia szkliwa, czyli zewnętrznej warstwy, która chroni ząb. – Odwapnienie szkliwa wynika z niedoboru substancji mineralnych wapnia na skutek np. nieodpowiednich nawyków czy diety i może częściej występować u osób noszących aparaty ortodontyczne. Schorzenie objawia się nagłym pojawieniem białych plamek i smug na powierzchni zębów – charakterystyczne są półksiężyce pomiędzy zamkiem a dziąsłem. Odwapnienie świadczy o demineralizacji szkliwa i jest stanem przedpróchnicowym, który wymaga leczenia. W tej sytuacji można zastosować preparaty na bazie fluorku, który ma zdolności wzmacniające i remineralizujące szkliwo. Rozwiązaniem jest również zabieg infiltracji żywicą. Lekarz nakłada na zęby specjalny preparat, który wnika w powierzchnię zęba i pomaga uniknąć dalszej erozji szkliwa – wyjaśnia dr Białach.

jak powinny wyglądać zęby po zdjęciu aparatu